Półtora miesiąca minęło a przystanku nadal nie ma

Prawie półtora miesiąca temu pisałem o przystanku autobusowym „Micigózd”, który zniknął za sprawą wykonawcy remontu drogi Kielce – Łopuszno. Przypomnę – to było 27 kwietnia – wtedy został wykopany dół pod nową zatokę przystankową i przy okazji „wcięło” słupek przystankowy. Efekt był taki, że niektórzy kierowcy autobusów się zatrzymują, a niektórzy – nie. Co się dzieje dzisiaj w tym miejscu? NIC!

Od półtora miesiąca jest wykopany dół o długości kilkunastu metrów, który jest z dnia na dzień coraz bardziej rozmywają deszcze. Ludzie jadący autobusem nigdy nie wiedzą, czy się na tym przystanku zatrzyma czy też nie. A jeśli się zatrzyma – to muszą jakoś ten dół ominąć.

Nasuwa się kilka pytań – po pierwsze po co został wykopany ten dół, skoro przez półtora miesiąca nie jest budowana zatoka przystankowa? Po co został zlikwidowany słupek przystankowy? Dlaczego nic o tym nie wie ZTM i przystanek „Micigózd” nadal widnieje w rozkładzie?

Dzwoniłem w tej sprawie do ZTM i okazuje się, że kierowca może się nie zatrzymać na przystanku jeśli nie ma słupka. I to rozumiem – bezpieczeństwo. Ale co się stało ze słupkiem, dlaczego nikt się tym nie zainteresował i dlaczego ta cała sytuacja trwa tyle czasu?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – nikt nie poinformował ZTM o zlikwidowaniu przystanku, bo przecież nie został zlikwidowany – tylko słupek „zginął”. Ponadto w ZTM dowiedziałem się, że na terenie gminy utrzymaniem przystanków zajmuje się Urząd Gminy, a tam jak wiadomo pracuje tylko 130 osób (po redukcjach już pewnie około 100), więc wiadomo – nie dają rady. Roboty mnóstwo, a rąk do pracy mało.

Jeśli gminni urzędnicy tak wspaniale dbają o interesy gminy, jak o ten symboliczny słupek – to ja się wcale nie dziwię, że jest jak jest. Ręce opadają…

Poniżej dwa zdjęcia tego miejsca – jedno zrobione pod koniec kwietnia, drugie na początku czerwca. Kto znajdzie różnicę?

Przystanek autobusowy Micigózd pod koniec kwietnia

Przystanek autobusowy Micigózd pod koniec kwietnia

Przystanek autobusowy Micigózd na początku czerwca

Przystanek autobusowy Micigózd na początku czerwca

 

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Półtora miesiąca minęło a przystanku nadal nie ma"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
biki
Gość

Ale skoro nie zrobili zatoczki autobusowej,to nie będzie tu przystanku .

A.
Gość

Spoko…
A słyszeliście o tym, jak to od iluśtam miesięcy stawiają wiatę (w sensie przystanek) na Wincentowie? Odkąd przenieśli przystanek i tamta wiatę usunęli (bo zastawiała niby wjazd na działkę szanownego pana sołtysa, na której dzięki Bogu nic się nie dzieje od dłuższego czasu), ustawiając do tego znak niepokojąco blisko zakrętu (teoretycznie są jakieś odległości ustalone, nie?) położono tylko kilkanaście płyt, a jak deszcz pada na głowy, tak pada… ehhh.

Anonim
Gość

Tak samo jest z nowym wjazdem na osiedle bloków, został wyopany dół pod nowy wjazd na osiedle dobre 1,5 miesiąca temu i do tej pory nic się z tym nie robi. Oczywiście dodam że nie został również zabezpieczony, a jak wiadomo na osiedlu bawi się dużo dzieci.
Tak samo jest z wykonanymi w drodze otworami pod syudzienki kanalizacyjne, wykopane 2 miesiące i nic się z nimi nie robi. Organizacja pracy – dno. Wykonawca tej drogi to jakiś koszmar

wpDiscuz