Dziwny, wibrujący hałas w Micigoździe. Skąd dochodzi?

Mam prośbę do mieszkańców Micigozdu o zlokalizowane źródła hałasu, który jest słyszalny (w zasadzie odczuwalny) na pewno w okolicach ulicy Szkolnej, Częstochowskiej i Południowej.

Niestety nie da się tego czegoś nagrać, ponieważ jest to bardzo niski „dudniący i wibrujący” dźwięk, a żadna znana mi kamera nie nagrywa tak niskich dźwięków. Ma „moje ucho” jest to częstotliwość kilka-kilkanaście herców. W moim domu słyszę go (a w zasadzie odczuwam jako wibracje) nawet przy całkowicie zamkniętych oknach. Wibracje trwają od kilku do kilkunastu sekund i powtarzają się od rana do wieczora wielokrotnie.

Bardzo proszę – piszcie w komentarzach, czy też to słyszycie (odczuwacie) a jeśli tak, to w jakiej lokalizacji. Na tej podstawie będę próbował zlokalizować źródło tego hałasu.

Aha – uprzedzając ewentualne złośliwości – pytałem domowników i też to słyszą… czyli z moją psychiką jest na razie wszystko OK 😉

Dodaj komentarz

27 komentarzy do "Dziwny, wibrujący hałas w Micigoździe. Skąd dochodzi?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ania
Gość
Paweł Arabasz
Gość

Szkoda chłopaka. Ma własne życzenie rozwala sobie narządy wewnętrzne. Wątroba, trzustka, nerki, śledziona jako kruche pójdą pierwsze, potem potem serce i mózg.

Pasjonatka
Gość

Narządy się uszkadzają jeśli tego typu dźwięki tzn .decybele „dostarczane” z nadmierną częstotliwością 🙂 jest wiele osób zajmujących się nagłośnieniem i to nie tylko car audio, które do późnej starości cieszą się znakomitym zdrowiem. Poza tym na zawodach car audio stosowane są zabezpieczenia np. specjalne słuchawki, czy odpowiednio wydozowany czas przebywania w dużej ilości decybeli. Także to nie była zbytnio odkrywcza i słuszna mądrość.

Paweł Arabasz
Gość
🙂 Pasjonatko, chyba przebywałaś za długo jednak w tych decybelach 🙂 . Ja napisałem tylko, że szkoda chłopaka bo nadmierny hałas szkodzi. Ale to jego wybór. I nie mam zamiaru tego roztrząsać. Osobiście nawet uważam to za fajne hobby. I nie pisz głupot o jakiejś późnej starości, bo zapewne i tak ani jednego przykładu nie dasz rady podać. Nie pisz też głupot o słuchawkach, bo jakiż jest sens zbudować to urządzenie i zakładać sobie słuchawki aby ….go nie usłyszeć? 🙂 . A co do wyborów to podam ci przykład: polskie więzienie było wizytowane przez strażników więziennych z Holandii. Zwrócili oni… Czytaj więcej »
ZZ
Gość

Tych częstotliwości się nie słyszy, tylko bardziej czuje całym ciałem, więc słuchawki nie przeszkadzają w „słuchaniu” Pawełku.

Anonimowo
Gość

Panie Pawle w regulaminie zawodow car audio są zasady bezpieczeństwa. Na codzien kazdy moze słuchać jak mu sie podoba. Na zawodach w aucie które gra w przedzale 140-150dB zawodnik musi mieć sluchawki. Jeżeli auto generuje natężenie powyżej 150dB tzw. strzał czyli sprawdzenie maksymalnego cisnienia akustycznego w aucie zawodnik oddaje z poza auta. Organizatorzy i sędziowie takich zawodów ponosza odpowiedzialnosc za bezpieczenstwo zawodników na tych imprezach stad takie zasady.

Paweł Arabasz
Gość

Anonimie, dajmy spokój temu 🙂 . Zawody to zawody, a przygotowanie zawodnika do zawodów i przygotowanie sprzętu to co innego 🙂

Anonimowo
Gość

Witam w Brynicy też to z mężem słyszeliśmy. Długo ustaliliśmy co to i faktycznie były to basy z samochodu, który stawał w odległości około kilometra od naszego domu i dudnił. Dźwięk okropny nieprzyjemny w odczuciu.

Paweł Arabasz
Gość

Panie Blogu, ja wybitnie nie na temat, ale chciałbym poinformować, że mój znajomy ma super szczeniaki 7 tygodniowe owczarka środkowoazjatyckiego. To ostatnie prawdziwe psy na tym świecie, są one super elitarnego pochodzenia. Zależy mu z pewnych względów na czasie. Azjata to Pies nad Psy. Jeśli by ktoś był zainteresowany to podaje nr do mnie 531129013. Są one czarno białe. Panie Blogu, proszę o wyrozumiałość i litość dla piesków 🙂

Am
Gość

Też mi się wydaje że chodzi o ten samochód, mam takie samo odczucie gdy jedzie, nie jest to muzyka lecz wibracja na całym dom .

TSK
Gość

Jestem jego fanem!

Piotr
Gość

Świetna pasja. Gratuluje teraz juz wiem skad te decybele 🙂

Mateusz
Gość

Ten dziwny halas to nie nasze auto tylko wibrator od betonu z betoniarni Hochla:)

Mateusz
Gość

Jako, że jestem fanem tych niskich częstotliwości rowniez przyciagnelo to moją uwage. Na poczatku myslalem, że ktos mi konkurencje robi:) podejrzewalem, ze to z betoniarni i dzisiaj sie upewnilem. Kolega wozi tam beton i zapytalem czy to od nich. Zaczynaja sie tym bawic juz od 6 rano.

Mateusz
Gość

Jakiś wibrator do betonu czy cos takiego. O 6 rano zaczyna sie zmiana wiec dosc wczesnie zacYnaja to wlaczac. Takze to nie nasze auto:) poza tym juz grubo od ponad miesiaca nasze car audio zapadlo w zimowy sen:)

ZZ
Gość

Zimno więc mniejszy popyt na beton z „gruszki” – pewnie robią jakieś prefabrykaty.

Smoku
Gość

Kurwa nawet w tym Micigoździe wypierdziec się nie można po ludzku bo zaraz komuś niskie tony przeszkadzają

mieszkaniec wrzosowej
Gość

ten dżwięk dochodzi z Promnika

wpDiscuz